Look of the day

Look of the day

Czyżby wreszcie małymi krokami szła do nas zima? Na razie lekkie ochłodzenie, kilka stopni poniżej zera, pogoda w sam raz na spacer… prawdopodobnie ostatni w tym roku 🙂

DSC_2610

DSC_2644

 

DSC_2596

DSC_2696

DSC_2724

 

DSC_2748

DSC_2753

DSC_2764

DSC_2771

7

DSC_2799

parka Promod

bluza HM

szal, czapka Reserved

spodnie Reserved

zdjęcia wykonane w pięknym parku Źródliska w Łodzi

 

4 sposoby na pomyślne zrealizowanie  postanowień noworocznych

4 sposoby na pomyślne zrealizowanie postanowień noworocznych

O postanowieniach, a raczej przemyśleniach noworocznych pisałam już w poprzednim moim poście na blogu Ocean i kałuża, a postanowienia noworoczne.

Tym razem chciałam się zastanowić nad stroną praktyczną postanowień i nad tym co nas najbardziej nurtuje: co zrobić, aby o postanowieniach noworocznych nie zapomnieć  już w ciągu kilku pierwszych tygodni nowego roku??

Oto 4 sposoby, na pomyślne zrealizowanie  postanowień noworocznych:

  1. Określ dokładnie co byś chciała robić. Samo „zapiszę się na angielski”, „zacznę biegać”, „będę czytać książki” oznacza tylko tyle, że zaczniesz to robić. Tak postawiony cel może powodować ciągłe odkładanie go na później, gdyż powstaje złudne wrażenie, że mamy jeszcze dużo czasu. W takiej sytuacji, nawet jeśli zaczniesz biegać, to jednocześnie możesz zaraz przestać, gdyż nie będziesz mieć żadnej motywacji, aby to kontynuować.
  2. Osadź postanowienie w czasie. Ustal sama ze sobą kiedy dokładnie zaczniesz go realizować oraz ile czasu tygodniowo chcesz na niego poświęcić. „Pierwszy trening zrobię 2 stycznia i będę biegać dwa razy w tygodniu”. „Na angielski zapiszę się 15 lutego na semestr zimowy, na zajęcia 1 raz w tygodniu”. „Do końca stycznia wyszukam szkolenie dla kobiet prowadzących biznes i przeznaczę na niego 3 dni z mojego urlopu”. Najlepiej ustaw alarm w telefonie na ten dzień, z opcją powtarzania co 10 minut. Gwarantowane, że nie zapomnisz, a każda próba zignorowania spowoduje u Ciebie wyrzuty sumienia.
  3. Określ jaki dokładnie efekt chcesz uzyskać. Czy widzisz różnicę pomiędzy tymi dwoma zdaniami: „Zacznę się odchudzać” i „W tym roku schudnę 6 kg” ? Pierwsze zdanie w najlepszym wypadku zmobilizuje Cię do rozpoczęcia odchudzania. Do postanowienia z drugiego zdania musisz się przygotować, wybrać dietę, ćwiczenia fizyczne, ale przede wszystkim masz wizję. Wiesz, że za 12 miesięcy będziesz 6 kg chudsza, a to znaczy, że wymienisz część ubrań, że będziesz uśmiechnięta, energiczna, znajomi będą Cię pytać jak to zrobiłaś, itp. Uświadomienie sobie efektu, czy konsekwencji daje naprawdę poważnego kopniaka motywującego 🙂
  4. Twoje postanowienie musi być ambitne, ale realne. Jeżeli wracasz z pracy  o 18.00, a w domu czekają na Ciebie dzieci, deska do prasowania i inne obowiązki, to musisz pomyśleć realnie. Nawet jeśli ambitnie zaczniesz chodzić na aerobik na 21.00 kiedy dzieci pójdą spać, po miesiącu będziesz wykończona i zaczniesz spóźniać się do pracy. Lepiej od razu mierzyć siły na zamiary i ustalić trening w sobotę i niedzielę. W sobotę dłuższy, połączony z sauną, a w niedzielę krótki, poranny, zanim rodzina wstanie z łóżek. Realne? Na pewno tak, a do tego przyjemny i dający Ci coś więcej niż tylko wykańczającą gimnastykę: poczucie, że prowadzisz zdrowy styl życia.

Tak to jest z tymi postanowieniami noworocznymi, że na koniec roku, niezrealizowane, stają się przedmiotem naszej frustracji. Czy 4 powyższe sposoby Ci pomogą? Tego nie wiem. Ale życzę Ci, abyś znalazła w sobie siłę i motywację do wszystkich wyzwań jakie czekają Cię w przyszłym Roku! Niezależnie, czy zaczniesz go z postanowieniami czy bez 🙂

 

Ocean i kałuża, a postanowienia noworoczne

Ocean i kałuża, a postanowienia noworoczne

Czy masz już może listę swoich postanowień noworocznych? Jeśli nie, to bardzo dobrze. To znaczy, że jest szansa, abyś najpierw przeczytała ten artykuł i chwilę pomyślała. Standardowe postanowienia typu: schudnę i zapiszę się na angielski zawsze zdążysz zrobić. Ja jednak w tym roku odejdę od standardu. I to nie dlatego, że z wykonaniem tych postanowień zazwyczaj już około lutego jest bardzo trudno.  A raczej dlatego, że w tym roku postanowiłam pomyśleć o sobie w kontekście relacji z innymi.

Jednym z upominków jaki otrzymałam od Mikołaja  jest książka Joanny Malinowskiej Parzydło „Jesteś marką”. Jeszcze nie doczytałam jej do końca, a już zainspirowała mnie do nowego spojrzenia na moje relacje. Do tego stopnia, że postanowiłam zrobić z tego, swojego rodzaju postanowienie noworoczne. A raczej noworoczne porządki. Niestety będą bolesne.

Czy zastanawiałaś się kiedyś ilu ludzi masz wokół siebie, którym oddałaś siebie, swój czas, swoje serce i …tyle?  Jasne, nie powinniśmy nigdy oczekiwać nic w zamian. Ja też należę do altruistek. Zawsze dla każdego mam czas, dobre słowo, chętnie pomagam w kłopotach. Moi znajomi, przyjaciele, rodzina, zawsze mogą na mnie liczyć i wiele razy  usłyszałam słowa podziękowania. Nawet nie były one potrzebne, gdyż zwracanie uwagi na potrzeby innych, to powinna być nasza codzienność. Nie przymus lecz źródło radości. I tak to odbieram.

Ale.

Powiedzmy, że czujesz, że coś Cię uwiera. Nie wiesz co i w codziennej bieganinie nawet się nad tym nie zastanawiasz. Też tak miałam. Wiedziałam, że jest gdzieś jakaś rysa. Ktoś nadużył mojego zaufania. Ktoś inny wykorzystuje moją naiwność. Jeszcze ktoś inny po raz kolejny nie odebrał telefonu, tylko przysłał smsa: Co tam? Hmmm… i co tu odpisać, jeśli nie dzwoniło się z konkretną sprawą, a jedynie (aż!) po to, aby się wygadać, opowiedzieć o egzaminie, o chorobie, o sprzeczce z mężem i poczuć, że kogoś to interesuje. Tym bardziej, że ten ktoś deklaruje, że jest Twoim przyjacielem.

Joanna Parzydło tworzy bardzo ciekawą metaforę porównując relacje do kałuż i oceanów. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, kto z Twoich bliskich jest w stanie coś zrobić dla Ciebie? Tak specjalnie dla Ciebie? Tak, że dzwonisz, mówisz i masz?? Jeśli masz takie osoby wokół siebie, to gratuluję! Jesteś prawdziwym szczęściarzem! Gorzej, jeśli wlaśnie w tym momencie uświadomiłam Ci co Cię tak długo uwierało. Przepraszam.

Pewnie marne to dla Ciebie pocieszenie, ale ja również zdałam sobie sprawę, że mam kilka osób, dla których przemierzyłam parę oceanów, a  wiem, że oni nie są w stanie przeskoczyć dla mnie kałuży.  Nie mam zamiaru drastycznie wyrzucać tych osób z mojego życia. Ale na pewno warto zadać sobie kilka pytań, aby w przyszłości uniknąć rozczarowań. Może potrzebna jest szczera rozmowa? A może tylko weryfikacja wzajemnych oczekiwań? Przełom roków na pewno jest dobrym momentem na tego rodzaju przemyślenia!

A jak jest u Ciebie? Jestem przekonana, że więcej i częściej myślisz o innych niż o sobie. Zgadłam?? Na pewno tak! Ale tylko od Ciebie zależy co z tym zrobisz. Jeśli uważasz, że wszystko jest w porządku, to na liście noworocznych postanowień wpisz siłownię i naukę angielskiego. Jeśli jednak właśnie poczułaś, że nosisz w sercu jakiś żal, to musisz się z nim rozprawić. A wtedy, niezależnie od diety w Nowy Rok wejdziesz lżejsza  🙂

…a jeśli poproszę Cię teraz o udostępnienie tego postu znajomym, to będzie dla Ciebie przemierzenie oceanu czy przeskoczenie kałuży? W każdym bądź razie bardzo Ci dziękuję!!

 

 

 

Look of the day

Look of the day

Święta, święta i po świętach…

Każdy miły czas kiedyś się kończy 🙂 Najpierw cała masa przygotowań, zakupów, spotkań rodzinnych, a następnie powroty do domów.

Wszyscy chyba cieszymy się, że mamy jeszcze dzień dzisiejszy- niedzielę 🙂  Można jeszcze posiedzieć trochę w domu, poczytać książkę, pobuszować po internecie…

Dla tych z Was, którzy są już w domowych pieleszach mam nową stylizację w pięknym grudniowym słońcu 🙂

A jeśli właśnie zrobiliście sobie gorącą herbatę i ukroiliście do niej kawałek świątecznego makowca, to zachęcam do lektury wszystkich moich świątecznych wpisów:

Magia świąt, czy zwykły konsumpcjonizm?

Czy istnieje jedna recepta na udane święta?

O miłości, przyjaźni i sukcesie życiowym.

DSC_2355

DSC_2268

DSC_2418

DSC_2530

DSC_2329

DSC_2534

DSC_2312

płaszcz Zara

torebka Zara

golf HM

Top 8: prezentowe SOS

Top 8: prezentowe SOS

No dobrze, stało się: jest środa, pozostał jeden dzień do Wigilii, a Ty  nie masz jeszcze  kupionych prezentów.

Przede wszystkim nie panikuj! Zrób sobie herbatę i spokojnie przeczytaj ten artykuł. Przedstawię Ci tu kilka sprawdzonych pomysłów na prezent. Takich, które nie są ryzykowne, sprawdzą się praktycznie dla każdego i nie trzeba się nad nimi długo zastanawiać. Kupisz je w ciągu 15 minut.To nie jest czas kiedy priorytetem staje się indywidualność, kreatywność i niepowtarzalność.

Oto prezentowe SOS:

  1. Książka. Praktycznie każda, ale jeśli naprawdę nie masz czasu , to podejdź do regału z poradnikami kulinarnymi. Nigella Lawson, Jamie Oliver, Ania Starmach, Agnieszka Maciąg. Nawet jeśli obdarowana osoba nie będzie z nich korzystać, to na pewno książki te będą pięknie wyglądać na kuchennej półce.
  2. Portfel. Bez problemu kupisz go w każdej galerii handlowej. A jeśli zależy Ci na prezencie dość luksusowym, to portfel jest tu zdecydowanie najbezpieczniejszy. Czarny lub brązowy kolor, lśniąca, pachnąca skóra, klasyczny, bez ozdób. Nie ma możliwości, żeby się nie podobał.
  3. Zimowe dodatki: czapki, rękawiczki, skarpety. Śliczne i przydatne.
  4. Wszelkie ozdoby do domu są raczej ryzykowne,  gdyż trzeba tu naprawdę bardzo dobrze znać  gust obdarowywanej osoby.  Wyjątkiem są ozdobne świeczki.  Po pierwsze niektóre  z nich,dostępne w sprzedaży, są naprawdę przepiękne, a po drugie, nawet jeśli  nie do końca będą pasować do stylu wnętrza, to przecież i tak ich żywotność jesz ograniczona.
  5. Zestawy herbat i kaw smakowych. Chyba w każdym mieście są  już sklepiki oferujące szeroki wybór gatunków, zarówno kawy jak i herbaty. A dodatkowo obsługa potrafi je pięknie zapakować.
  6. Bombki inne ozdoby choinkowe. Obecnie to są  praktycznie działa sztuki. Błyszczące, matowe, malowane, drewniane. Prezent tym bardziej pożądany, że bardzo rzadko kupujemy je sobie sami.
  7. Własnej roboty ciasteczka. To jest prezent dosyć czasochłonny. Ale biorąc pod uwagę, że i tak spędzamy czas w kuchni szykując inne potrawy i nie mamy kiedy wyjść do sklepu, to jest to na pewny dobry pomysł. Tym bardziej, że zrobiony osobiście! Wystarczy ładna szeleszcząca folia  jako opakowanie, wstążka lub kawałek sznurka i gotowe. Nie kupicie takiego zestawu w żadnym sklepie.
  8. Voucher do ulubionego sklepu. To jest już ekstremalne pójście na łatwiznę. No, ale co zrobić jeśli pozostał tylko jeden dzień do Wigilii?

Pomogłam??  🙂

I koniecznie udostępnij ten wpis znajomym, aby również mogli skorzystać z tej pomocy 🙂 Dziękuję!

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Ta strona używa tzw. ciasteczek. Więcej informacji.

Ciasteczko (formalnie HTTP Cookie, w skrócie ang. cookie, tłumaczone czasem jako plik cookie) – mały fragment tekstu, który serwis internetowy wysyła do przeglądarki i który przeglądarka wysyła z powrotem przy następnych wejściach na witrynę. Używane jest głównie do utrzymywania sesji np. poprzez wygenerowanie i odesłanie tymczasowego identyfikatora po logowaniu. Może być jednak wykorzystywane szerzej poprzez zapamiętanie dowolnych danych, które można zakodować jako ciąg znaków. Dzięki temu użytkownik nie musi wpisywać tych samych informacji za każdym razem, gdy powróci na tę stronę lub przejdzie z jednej strony na inną.


Źródło: wikipedia.org


Więcej informacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/HTTP_cookie

Zamknij