Idzie jesień, porozmawiajmy o… rajstopach

Idzie jesień, porozmawiajmy o… rajstopach

Nie wiem jak Wy, ale ja co roku o tej porze staram się jak najdłużej chodzić w letnich ubraniach. Czasami niestety nie jest to możliwe, bo po letnich upałach od razu przychodzi ostre zimno.

Na szczęście jesień mamy teraz słoneczną, spokojnie więc mogę założyć na spotkanie białą sukienkę bez rękawów. Oczywiście dodatki do niej będą typowo jesienne, a więc lekki płaszczyk i rajstopy.

Te, które mam na sobie to  rajstopy uciskowe Veera.  www.veera.pl

Nie wiem jak Wy, ale w świecie dużej konkurencji oraz nowych technologii, ja  od rajstop wymagam czegoś więcej niż tylko ochrony przed zimnem.

Rajstopy Veera spełniają wiele funkcji. Dzięki stopniowanemu uciskowi zapobiegają zmęczeniu nóg, obrzękom czy pękaniu naczynek oraz modelują sylwetkę. Są anatomicznie dziane, dlatego po ich otworzeniu od razu mają kształt nogi (nie są proste, jak zwykłe rajstopy).Mają zaznaczone palce i piętę co jest  bardzo ważne, gdyż  dzięki temu zakładamy je prawidłowo i ucisk znajduje się we właściwym miejscu.  Właściwości uciskowe tych rajstop działają  6 miesięcy!  Dodatkowo są trwałe, odporne na puszczanie oczek i zawierają jony srebra, co wpływa na zachowanie świeżości.

Dużo tych pochwał? To dodam jeszcze, że w profilaktycznej linii Veera są także seksowne pończochy i wygodne podkolanówki 🙂 Możecie je zakupić klikając w ten link: modelujące uciskowe rajstopy Veera

Aha, ponieważ Veera, to nie zwykłe rajstopy, a testowany klinicznie wyrób medyczny, to pytajcie o nie także w aptekach i sklepach medycznych.

A oto kilka zdjęć z pierwszej jesiennej sesji:

dsc_7363

dsc_7376

dsc_7582

dsc_7295

dsc_7547

dsc_7413

dsc_7396

dsc_7473

dsc_7596

dsc_7601

dsc_7441

płaszczyk- Zara

sukienka- Zara

buty- Ryłko

torebka- Reserved (z zeszłorocznej kolekcji)

rajstopy- Veera

Sesja na rynku łódzkiej Manufaktury

Pozdrawiam ciepło!

Choker na szyję- najmodniejszy trend sezonu 2016

Choker na szyję- najmodniejszy trend sezonu 2016

Najprostszy choker, to zwykła tasiemka czy aksamitka, kilkukrotnie okręcona wokół szyi, a następnie zawiązana z przodu na kokardkę. Wygląda bardzo efektownie i seksownie. To niewątpliwie viagra sans ordonnance najmodniejszy trend sezonu 2016 jeśli chodzi o biżuterię i akcesoria.

Ja wybrałam propozycję Izabeli Calik, polskiej projektantki mieszkającej w Londynie. Jej propozycja chokera to elastyczna obroża wykonana z naturalnej żywicy, ozdobiona pozłacanymi elementami w postaci drobnych motylków. Sama projektantka pisze na swojej stronie, że inspiruje się między innymi wizerunkiem silnej i niezależnej kobiety. Być może dlatego ten model tak przypadł mi do gustu 🙂

Ale kolekcja Izabeli Calik, to także bransolety i pierścionki. Skromne, a zauważalne. Kobiece, a jednak dodające pewności siebie. Najlepiej same zobaczcie klikając w link: Izabela Calik London Jewellery Designer

dsc_7644

dsc_7652

dsc_7631

dsc_7605

 

Dubaj, miejsce gdzie liczy się luksus, ceny ropy i pogoda

Dubaj, miejsce gdzie liczy się luksus, ceny ropy i pogoda

O Zjednoczonych Emiratach Arabskich słyszałam różne opinie. Jedni  zachwycają się  przepychem, drapaczami chmur i bezpieczeństwem na ulicach, inni uważają, że to kraj obłudy i niewolnictwa.

Jakby nie było, ja po ponad 2 tygodniach spędzonych w tym niewiarygodnym, jakże innym świecie, stwierdzam, że mogłabym tam żyć, mieszkać i pracować!

A oto moje pierwsze wrażenia z Dubaju:

  1. Po wyjściu z lotniska przywitała nas ściana gorąca.42 stopnie. Dosłownie jakbyśmy przekroczyli próg sauny. W ciągu sekundy całe moje ubranie przykleiło się do mnie i zaczęło krępować moje ruchy. Jednak, jak się później

    okazało,  to nie upał przeszkadzał mi najbardziej, a… zimno. Emiratczycy kochają klimatyzację i najzwyczajniej w świecie jej nadużywają. Bywały dni, kiedy podczas pracy, pomimo, że przemieszczałam się w różne miejsca, nawet przez chwilę nie zrobiło mi się gorąco. Taksówki podjeżdżają pod samo wejście budynku, a jadąc do restauracji samochodem i tak oddajesz kluczyki obsłudze, która odprowadza samochód na parking, a po obiedzie przyprowadza go  pod same drzwi.

Natomiast wyjście na plażę przy 40 stopniach to prawdziwe wyzwanie. W wodzie nie ma możliwości się ochłodzić, gdyż ma zaledwie kilka stopni mniej niż temperatura powietrza. Jeśli planujecie wyjechać do Dubaju, to zdecydowanie polecam miesiące od listopada do lutego, kiedy robi się zimno, czyli ok. 30 stopni

 

img_5765

dsc_7043

img_20160905_140102

 

2. W związku z tym, że na zewnątrz panuje wilgoć i upał, całe życie społeczne toczy się w galeriach handlowych, zwanych tu potocznie mallami.  My, Europejczycy, jadąc do innego państwa chcemy poznać jego zabytki, przejść się deptakiem i innymi uliczkami, czy usiąść na ławce w parku. Tutaj jest inaczej. Chcesz coś przekąsić? Idziesz do malla. Kawa? Oczywiście w mall. Spotkanie ze znajomymi? Mall. A może chcesz się po prostu wyrwać z domu, przespacerować i odetchnąć? Koniecznie idź do malla. Spotkasz tam innych ludzi, którzy tak jak Ty chodzą w kółko lub stoją w grupkach, ale na pewno nie wchodzą do żadnego sklepu i nie robią zakupów.  Oczywiście panuje tam istna rewia mody! Arabowie w pięknych, bielutkich i idealnie wyprasowanych kandurach oraz w  misternie ułożonych na głowie chustach. Arabki w czarnych abajach, spod których wystają szpilki od Prady, a na ramieniu najmodniejsza torebka. Do tego piękny makijaż podkreślający powłóczyste spojrzenie. Jeśli myślicie o nich jako o ciemiężonych przez mężczyzn biednych kobietach, które muszą zakrywać twarze, to się mylicie. Naprawdę, pomimo, że te dziewczyny, które mnie mijały i ukradkiem na mnie patrzyły były całe zakryte i widać im było tylko oczy, to jednak widać, że są pewne siebie, wręcz dystyngowane jak księżniczki, a ja z pewnością byłam dla nich zwykłą bezwstydną, źle umalowaną  „białą”.

img_5653

img_6005

img_5969

 

3. Jeśli jesteśmy przy kobietach i mężczyznach, to nie sposób nie wspomnieć o panujących w Emiratach obyczajach. A właściwie zakazach, które są ściśle przestrzegane. Nie ma mowy o przytulaniu się czy całowaniu w miejscach publicznych.  Pary, które nie są małżeństwem nie mogą razem mieszkać, ani w domu, ani nawet – przynajmniej teoretycznie- w hotelu. Za nieformalny związek można trafić do więzienia i uwierzcie mi, że nie zdarza się to rzadko.  Co do ubioru, lepiej uważać. Niby turyści mogą się ubierać jak chcą, ale tylko raz wyszłam do malla w lekkiej zwiewnej bluzeczce z dużym dekoltem i na cieniutkich ramiączkach. Kto mi zabroni?- myślałam wcześniej. I rzeczywiście, nikt mi nie zabronił, ani nie podszedł do mnie mówiąc, że urażam jego odczucia religijne przed czym mnie ostrzegano. Po prostu zmiękłam pod naporem spojrzeń i od tej pory chodziłam ubrana już tylko w krótkie rękawki. Alkoholu oficjalnie ani nie można pić, ani posiadać przy sobie, ani nawet trzymać w domu. I naprawdę grożą za to surowe kary z więzieniem włącznie.

Ale nie ma obawy! Emiraty to kraj kontrastów. Jeśli chcesz się zabawić, poszaleć po klubach, poznać międzynarodowe i bardzo różnorodne towarzystwo, to jest to wymarzone miejsce. Mnóstwo restauracji, klubów, pubów. Śreednia wieku w klubie powyżej 30-stki. Przepraszam za wyrażenie, ale nie widziałam tam nachlanych nastolatek, ani chłopaków w koszulce Big Star. Poszłam potańczyć w nowych butach, a po wyjściu nadal były nowe. A jeśli jesteś kobietą, to codziennie możesz pić za darmo na tzw. Lejdis night. Wystarczy wiedzieć, w którym klubie.

img_6012

img_5864

 

img_5631

 

4. Oczywiście pisząc o Emiratach należy wspomnieć o blichtrze, przepychu, drapaczach chmur i hotelach, gdzie każde lobby opływa w złoto. Wszystko musi być naj. Największe, najdroższe, najmodniejsze, najładniejsze. Gdy zapomnisz z jakich pobudek i czyim kosztem zostało to wszystko zbudowane, to nawet poczujesz się jak w baśni z 1000 i jednej nocy. Burj Arab i Burj Khalifa, to słynne już na całym świecie budowle. Mało kto wie, że Burj Arab, to hotel, który sam nadał sobie 6-ą i 7-ą  gwiazdkę. Natomiast w Abu Dhabi z budowano nowy hotel, który tak poraża bogactwem i przepychem, że nie nazywa się go hotelem, a pałacem: Emirates Palace. Z tego rozmachu wynika też dużo korzyści. Szerokie autostrady, nawet po osiem pasów w jedną stronę, mało skrzyżowań, wszystko oświetlone. Oczywiście nie uświadczysz tam pirata, który w swojej BMW wyprzedza na trzeciego. Kto by tam chciał zginąć z własnej woli jeśli za litr benzyny płaci 1,5 zł?

img_5600

img_5645

img_5762

dsc_7148-kopia

img_20160905_135236

 

5. Do Emiratów pojechałam głównie w celach biznesowych i na tym polu również zaobserwowałam znaczne różnice. Wszyscy się tam cenią i to bardzo. Byle manager uważa się za króla i otoczony jest sztabem sekretarek, które jak lwice bronią do niego dostępu. Nikt nie lubi rozmawiać przez telefon. Oczywiście w pracy; prywatnie to co innego. Natomiast na spotkaniach zupełnie odwrotnie. Wszyscy są przyjaźnie nastawieni, nie wyjdziesz jeśli nie opowiesz o sobie, o kraju, o dzieciach. Musisz dużo ich chwalić, dziękować za wszystko i szeroko się uśmiechać. Ale szczerze. Nie tak jak w Anglii, gdzie każda osoba z depresją, na pytanie „How are you?” odpowie Ci, że „Lovely”. Tutaj, jeśli chcesz ponarzekać, to zrób to. Każdy cię wysłucha i zrozumie.

img_5992

 

6. Ja osobiście wolę widzieć tylko to co dobre, ale nie sposób nie zadawać sobie sprawy z tego co się kryje w Emiratach pod tą luksusową pierzynką. Tania, wręcz niewolnicza siła robocza z Pakistanu. Obłuda i fałsz w obyczajach. Bardzo konsumpcyjne społeczeństwo. Brak książek, alternatywnej muzyki, subkultur młodzieżowych. Państwo religijne z bardzo surowymi zasadami i meczety, które niestety często są kolebką terroryzmu. W tym miejscu można by porównać gdzie przeciętnemu obywatelowi żyje się lepiej, czy u nas, czy w Emiratach? I co jest dla ludzi ważniejsze? Spokój, bezpieczeństwo i brak podatków czy niebezpieczne ulice, kiepscy politycy i złudne wrażenie, że program 500+ wzbogaci nasze społeczeństwo?  Jednak w politykę nie mam zamiaru się wdawać. Ja w Dubaju czułam się wspaniale, poznałam ciekawych ludzi, doświadczyłam ogromnej gościnności mojej koleżanki i wspólniczki oraz jej męża i wiem, że jeszcze nie raz tam wrócę!

img_20160903_113033

img_5710

img_20160903_112704

img_5783

img_20160902_134938

 

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Ta strona używa tzw. ciasteczek. Więcej informacji.

Ciasteczko (formalnie HTTP Cookie, w skrócie ang. cookie, tłumaczone czasem jako plik cookie) – mały fragment tekstu, który serwis internetowy wysyła do przeglądarki i który przeglądarka wysyła z powrotem przy następnych wejściach na witrynę. Używane jest głównie do utrzymywania sesji np. poprzez wygenerowanie i odesłanie tymczasowego identyfikatora po logowaniu. Może być jednak wykorzystywane szerzej poprzez zapamiętanie dowolnych danych, które można zakodować jako ciąg znaków. Dzięki temu użytkownik nie musi wpisywać tych samych informacji za każdym razem, gdy powróci na tę stronę lub przejdzie z jednej strony na inną.


Źródło: wikipedia.org


Więcej informacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/HTTP_cookie

Zamknij