Lifting bez skalpela HIFU- co to jest i dlaczego uważam, że to najskuteczniejszy zabieg w medycynie estetycznej?

Lifting bez skalpela HIFU- co to jest i dlaczego uważam, że to najskuteczniejszy zabieg w medycynie estetycznej?

Przyznam się od razu: temu zabiegowi się poddałam. I już piszę dlaczego:

  1. Nie chciałabym poprawiać swojej urody poprzez zabiegi wymagające jakiekolwiek nakłuwania, wstrzykiwania, itp. Zresztą wydaje mi się, że powoli mija moda na taką inwazyjną medycynę estetyczną i coraz bardziej stawia się na metody bezinwazyjne, czyli na przykład lifting bez skalpela w technologii HIFU.

2. Lifting bez skalpela urządzeniem wykorzystującym technologię HIFU jest całkiem naturalny i bezpieczny. Wykorzystuje się tu odmładzające działanie skoncentrowanych ultradźwięków o wysokiej częstotliwości, które działają głęboko w warstwie skóry SMAS (4,5 mm). Powodują one uszkodzenia tkanki, a co za tym idzie zmuszają włókna kolagenowe do odbudowy (mówiąc oględnie prostym językiem 🙂 )

3.Jaki efekt zaobserwowałam? Spektakularny! Nie uwierzycie, ale ten zabieg działa cuda: likwiduje zmarszczki, poprawia owal twarzy i to w sposób widoczny, likwiduje „chomiki” i drugi podbródek (to jest jeśli chodzi o mnie największa zaleta), zagęszcza wiotką skórę, unosi brwi i powieki. Ponoć ten efekt ma się utrzymać nawet 2 lata… zobaczymy 🙂

4.Dlaczego warto? Warto, gdyż zabieg jest naprawdę skuteczny, a efekt jest widoczny gołym okiem. Po zabiegu można od razu wrócić do pracy czy innych zajęć, gdyż nie ma żadnych niechcianych śladów typu opuchlizna, siniaki itp. To co dla mnie jest istotne: twarz nie wygląda sztucznie, nie ma żadnego modelowania, nakłuwania, wstrzykiwania, a jedynie widoczne odmłodzenie, podniesienie owalu i rozprostowanie zmarszczek. No i wystarczy tylko jeden zabieg, a nie powtarzana seria.

5. Moje osobiste rady? Zwróćcie uwagę, aby urządzenie, którym wykonywany jest zabieg miało głowice. Zabieg głowicą jest niezwykle precyzyjny, polega na  ciągłym jednostajnym masowaniu skóry, dzięki czemu mamy pewność, że żadne miejsce na naszej skórze nie zostanie ominięte. Na rynku większość urządzeń w technologii hifu, to maszyny z kartridżami, którym również miałam kiedyś robiony zabieg i moje osobiste wrażenia po zabiegu są zdecydowanie lepsze na korzyść urządzenia z głowicą. Poza tym  zabieg głowicą pozwala osiągnąć wysokie parametry a jednocześnie nie jest długi, dzięki czemu nieprzyjemne wrażenia też są krótsze w czasie do odczuwania.

6.No i najważniejsze: lekarz! Ja finalnie jestem zadowolona z zabiegu wykonanego przez panią doktor medycyny estetycznej z wieloletnim stażem i ogromnym doświadczeniem Magdalenę Górczyńską. Pani Doktor prowadzi własną klinikę Estemi w Warszawie  (kliknij „tutaj”),  a do swojej pracy podchodzi z ogromnym wyczuciem i profesjonalizmem. I posiada urządzenie hifu z głowicę, dlatego osobiście polecam i zabieg i klinikę pani doktor 🙂

Medycyna estetyczna: czy tanio znaczy dobrze?

Medycyna estetyczna: czy tanio znaczy dobrze?

Tak się składa, że ostatnio dużo mam wspólnego z medycyną estetyczną i to bynajmniej nie jako klientka gabinetów czy klinik. Z branżą medyczną związana jestem od dawna zawodowo, a medycyna estetyczna już od jakiegoś czasu jest w moim kręgu zainteresowań. Nie będę jednak dzisiaj pisać na temat pielęgnacji urody czy skuteczności zabiegów…

Bardzo często słyszę od moich znajomych koleżanek, bliższych i dalszych przyjaciółek pytanie dlaczego jeden zabieg może mieć tak różną cenę w różnych gabinetach medycyny estetycznej. Rzeczywiście, pytanie jest sensowne i odzwierciedla prawdę. Jak to możliwe, że np. cena zabiegu kwasem hialuronowym na jedną okolicę oscyluje od 400 zł do 2000 zł? Albo, że w jednych gabinetach konsultacja lekarska jest bezpłatna, a w innych należy za nią zapłacić nawet 200 zł?

No cóż! Odpowiedź na to pytanie nie jest ani łatwa, ani jednoznaczna.

  1. Ja osobiście boję się zbyt niskich cen, jest to moje osobiste zdanie, nie wypowiadam się tu w żaden sposób o jakości usług w gabinetach z bardzo niskimi cenami zabiegów. Nie chcę także szerzyć jakichś informacji o nieuczciwości właścicieli tychże gabinetów. Jednak samo środowisko lekarskie zwraca na ten problem uwagę. Wystarczy zacytować wypowiedź prezesa Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i AntiAging dr Andrzeja Ignaciuka podczas konferencji PTMEiAA: „Botoks za 199 zł? to nierealne, ponieważ u producenta koszt materiału jest dużo droższy!.. Pierwszym odczuciem pacjenta jest zadowolnie z niskiej ceny….A co się stanie jeżeli efekt takiego zabiegu jest niezadowalający? …Jeżeli lekarz widzi, że pracuje cały dzień, a dostanie z tego 100 zł, to w sposób naturalny przychodzą pokusy oszczędzania np. na materiałach.”

(Cytaty z wypowiedzią dr Ignaciuka pochodzą z portalu Rynek Estetyczny, artykuł: Kontrowersyjne zabiegi estetyczne na Grouponie)

Pozostawiam bez komentarza… przecież każda z nas ma swój rozum…

2. Koszty. Właściwie tutaj wszystko jest zrozumiałe: inaczej przecież swój zarobek policzy lekarz, który prowadzi jednoosobowy gabinet, a inaczej taki, który oprócz swojego wynagrodzenia musi opłacić sztab kosmetologów, rejestratorek, pielęgniarek i inny personel. Klienta zawsze jednak bardziej powinna zdziwić cena nie ta zbyt wysoka, lecz ta podejrzanie niska i sam powinien poszukać odpowiedzi na pytanie czy za niską ceną na pewno idzie najwyższa jakość.

3. Marketing. I tu już jest całkiem inna sprawa, ale jak ją wytłumaczyć? Hmmm…może najlepiej będzie na przykładzie Biedronki. Na pewno każdemu z nas kiedyś wpadła w ręce gazetka promocyjna z tego sklepu, czy innego supermarketu. Na pierwszej stronie takiej gazetki najpewniej znajdziemy wydrukowaną ogromnymi literami mega okazję: jogurt truskawkowy za 80 groszy (czy torebka Wittchen za 30 zł!). Już widzicie te tłumy ciągnące do marketu?? To wyobraźcie sobie teraz co będzie lądować w koszykach klientów oprócz jogurtu truskawkowego (no i torebki Wittchen, jeśli jeszcze ktoś w ogóle zdąży się na nią załapać)?? Oczywiście, że cała masa innych produktów sprytnie poustawianych tak, aby w żaden sposób nie można było ich przeoczyć idąc do półki z jogurtem truskawkowym!

Rozumiecie, prawda? Jeśli nisko ustawiona cena zabiegu ma za zadanie przyciągnąć klienta do kliniki i dać mu czas na zapoznanie się z profesjonalizmem i wysoką jakością usług świadczonych przez lekarza, to wszystko staje się zrozumiałe. A jeśli lekarz czy kosmetolog będzie potrafił dobrze wykorzystać wspólnie spędzony z klientem czas, to na pewno obniżenie ceny pojedynczego zabiegu w dłuższej perspektywie da mu wymierne korzyści. Z drugiej strony, jeśli pacjenci klinik medycyny estetycznej przyzwyczają się do okresowych obniżek cen niektórych zabiegów, to w dłuższej perspektywie będą świadomie wyszukiwać w internecie okazji cenowych, bez zwracania uwagi na opinię o salonie czy profesjonalizm pracowników. Każdy kij ma dwa końce.

Czy w medycynie estetycznej tanio znaczy dobrze? Radziłabym zachować bardzo dużą ostrożność w kierowaniu się tylko i wyłącznie ceną zabiegu. Wybierając salon kosmetyczny, gabinet czy klinikę medycyny estetycznej nie zapominajmy, że idziemy tam, aby się upiększyć… a zarówno na zdrowiu jak i urodzie nie warto oszczędzać 🙂

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Ta strona używa tzw. ciasteczek. Więcej informacji.

Ciasteczko (formalnie HTTP Cookie, w skrócie ang. cookie, tłumaczone czasem jako plik cookie) – mały fragment tekstu, który serwis internetowy wysyła do przeglądarki i który przeglądarka wysyła z powrotem przy następnych wejściach na witrynę. Używane jest głównie do utrzymywania sesji np. poprzez wygenerowanie i odesłanie tymczasowego identyfikatora po logowaniu. Może być jednak wykorzystywane szerzej poprzez zapamiętanie dowolnych danych, które można zakodować jako ciąg znaków. Dzięki temu użytkownik nie musi wpisywać tych samych informacji za każdym razem, gdy powróci na tę stronę lub przejdzie z jednej strony na inną.


Źródło: wikipedia.org


Więcej informacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/HTTP_cookie

Zamknij