Dlaczego jak kobieta zarabia pieniądze, to często jest uważana za złą i bezwzględną, a mężczyzna w takiej samej sytuacji za pracowitego i zaradnego życiowo? Dlaczego jeśli kobieta pracuje po godzinach, to jest wyrodną matką, a mężczyzna pracujący całe dnie- biednym pracownikiem wykorzystywanym przez korporację? I dlaczego jeśli kobieta lubi swoją pracę, spełnia się w niej i traktuje jak sposób na życie, to nazywana jest  karierowiczką, a mężczyzna spełniający się w pracy  jest biznesmenem? Skąd te różnice? Z zazdrości? Z niezrozumienia? Z ulegania stereotypom?

Mam koleżankę, która szukała pracy kilka lat. Kwalifikacje wysokie, ale niestety: dwójka małych  dzieci, mąż w delegacji za granicą, a więc ryzyko częstych absencji. Oczywiście nikt jej tego nigdy nie powiedział, ale też nie podał jasnego powodu odmowy zatrudnienia.  Domową dziurę budżetową łatała na różne sposoby, a to pisząc teksty na zlecenia, trochę tłumacząc, udzielając korepetycji. Ale wreszcie jeden ze zleceniodawców ją docenił i zatrudnił na etat, z pensją, o której mogła tylko pomarzyć. Zarówno ona jak i jej mąż. Starczyło na opłacenie przedszkola dal dwójki dzieci, jak i opiekunki po południu. Starczyło na panią do ugotowania obiadów i posprzątania mieszkania. Starczyło na spłatę zadłużenia w spółdzielni mieszkaniowej jak i opłatę długo zaleganych rat kredytu. Starczyło wreszcie na upragnione wakacje, nową sukienkę i buty oraz nowe zabawki dla dzieci. Wszyscy w domu odżyli i zaczęli się uśmiechać, gdyż nękające ich problemy zostały zażegnane. A i czas spędzany z rodziną stał się efektywniejszy…jakże inaczej gra się z dziećmi w piłkę czy warcaby, gdy głowa spokojniejsza!

Nie było różowo. Zmęczenie często dawało o sobie znać. Ciągłe problemy z logistyką, ustalania kto odbierze dzieci, kto zrobi zakupy. Ciągłe wiszenie na telefonie, aby wszystkiego dopilnować. Dzieci chorowały i generalnie nie było problemu z pójściem na zwolnienie czy urlop, ale zdarzały się sytuacje, że nie mogła tego zrobić. Poza tym, permanentny brak czasu dla siebie. Jakoś sobie z tym radziła, wyznaczała jeden dzień w tygodniu na swoje przyjemności, co jakiś czas spotkania z koleżankami, umiała wszystko pogodzić. Zresztą wolała nie narzekać, mając na względzie stare czasy z bezrobociem i z długami.

Ale to jest tylko jedna strona medalu.

Druga wyglądała tak, że już nie było chętnych, żeby jej pomóc. Kiedy siedziała bez pracy w domu niektóre koleżanki dzwoniły do niej ze współczuciem, oferowały pomoc, czy to przy dzieciach, czy przy jakichś innych drobnych pracach. Wtedy tego nie potrzebowała. A teraz tak. I to bardzo. Tylko, że teraz nie była już biedną mamą, z mężem za granicą i długami w banku. Teraz była już tą wyrodną matką zostawiającą dzieci obcej dziewczynie, karierowiczką poświęcającą się dla kasy, żeby mieć na dostatnie życie. I na dodatek zniszczyła reputację mężowi, gdyż miała śmiałość zarabiać więcej od niego! Kto by chciał takiej pomóc??? I po co? Żeby miała jeszcze lepiej niż ma?

Założę się, że gdyby to jej mąż pracował po godzinach i zarabiał duże pieniądze, a do tego wychowywał dzieci, to chętnych do pomagania mu na pewno by nie brakowało. I na pewno nie zepsułoby mu opinii to, że zatrudnia opiekunkę i że nie ma czasu na ogarnięcie domu. A nawet być może zasłużyłby na odrobinę współczucia i zrozumienia.

Czy wiecie może dlaczego tak jest??

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Ta strona używa tzw. ciasteczek. Więcej informacji.

Ciasteczko (formalnie HTTP Cookie, w skrócie ang. cookie, tłumaczone czasem jako plik cookie) – mały fragment tekstu, który serwis internetowy wysyła do przeglądarki i który przeglądarka wysyła z powrotem przy następnych wejściach na witrynę. Używane jest głównie do utrzymywania sesji np. poprzez wygenerowanie i odesłanie tymczasowego identyfikatora po logowaniu. Może być jednak wykorzystywane szerzej poprzez zapamiętanie dowolnych danych, które można zakodować jako ciąg znaków. Dzięki temu użytkownik nie musi wpisywać tych samych informacji za każdym razem, gdy powróci na tę stronę lub przejdzie z jednej strony na inną.


Źródło: wikipedia.org


Więcej informacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/HTTP_cookie

Zamknij