Już od wczoraj obserwuję jak wszyscy moi znajomi, rodzina oraz  koleżanki blogerki, powoli zaczynają wrzucać na Facebooka życzenia świąteczne czy publikować na blogach  posty związane z nadchodzącymi Świętami Wielkanocnymi.

Mnie również dopadła wena twórcza 🙂

Zaczęłam więc pisać o tym jak spędzam Święta Wielkanocne, o mojej licznej rodzinie, o naszych zwyczajach, ale także o tym jakie to jest ważne, że się mamy i lubimy spędzać ze sobą czas…

I tak piszę, piszę i sobie myślę: czy ja już gdzieś tego nie czytałam? Ale gdzie?? No tak! Przecież ja to już nawet opisywałam!! 🙂

I wiecie co? Odnalazłam szybciutko mój wpis ze świąt Bożego Narodzenia i co czytam? Prawie to samo!

Nikt mi więc nie wmówi, że Święta Wielkanocne są mniej rodzinne od Bożego Narodzenia, mniej ważne, mniej klimatyczne czy mniej urocze. Absolutnie się z tym nie zgadzam! Skoro, szykując się do tych świąt, postanowiłam napisać kilka zdań na bloga w temacie refleksji, emocji i uczuć z wiązanych ze wspólnym przeżywaniem tych ważnych dni, to znaczy, że każde święta, także Wielkanocne,  są tak samo ważne i rodzinne.

A na potwierdzenie kilka cytatów z mojego wcześniejszego postu, jakże pasujących do każdych świąt w roku:

„…chciałabym Wam napisać kilka słów o tym, co chyba w te święta jest najważniejsze: o rodzinie, miłości, przyjaźni.

Mogę śmiało powiedzieć, że mam szczęście. Mam ogromną rodzinę. Liczną i wielopokoleniową. Począwszy od mojego wspaniałego męża i cudownej córki, którzy są dla mnie zawsze oparciem, szczególnie w trudnych chwilach, ale też i kompanami do spędzania wolnego czasu, wyjazdów, spacerów, zakupów. Dalej mój ukochany Dziadek, ponad 90-letni, senior rodu. Moja Mama i siostra z przesłodkim moim chrześniakiem i dalej szereg kuzynek i kuzynów. A ci z kolei już ze swoimi nowymi rodzinami i dziećmi, których co roku jest coraz więcej. Jeśli doliczyć do tego jeszcze większą liczbę kuzynów i kuzynek ze strony mojego męża, to naprawdę jest nas bardzo dużo.

Tak więc święta to są u nas właściwie zjazdy rodzinne. Śmiech, hałas dzieci, nasze rozmowy, liczne kawy przed obiadem i po obiedzie. Po takich świętach jesteśmy zmęczeni, ale wszyscy mamy naładowane akumulatory i rozjeżdżamy się do domów z poczuciem….że się mamy. I to jest w tym wszystkim najważniejsze!

Przeczytałam ostatnio w jednej z książek, że sukces w życiu odnoszą głównie ci, którzy mają silną podstawę rodzinną i potrafią budować zdrowe relacje z ludźmi. I tylko tacy ludzie potrafią postępować w zgodzie ze sobą i ze swoimi wartościami.  I właściwie, to nie musiałam nawet tego przeczytać, wiedziałam to od zawsze. Mowa jest oczywiście o prawdziwym sukcesie, wynikającym z pracy, mądrości i pokory, a nie stworzonym układami i manipulacją.  Generalnie w dzisiejszych czasach posiadanie silnego kręgosłupa moralnego wiąże się z różnymi stratami, najczęściej materialnymi. Ile osób da się pokroić o nowy samochód czy o nową sukienkę? Ile osób bez mrugnięcia okiem sprzeda przyjaciela dla dobrego układu w pracy? Ilu celebrytów zrobi wszystko, żeby pokazać się w mediach? Nie chcę się rozwodzić o ich ewentualnych korzyściach, które są chwilowe i pewnych na bank wyrzutach sumienia w chwilach kiedy zostaną sami i nikt się za nimi nie wstawi. Raczej chciałabym się zastanowić czy mając silne więzy rodzinne dopuściliby się tego?

I wydaje mi się, że nie.

Mając rodzinę, z którą utrzymuje się stałe kontakty i prawdziwych pomocnych przyjaciół nie trzeba sobie niczym wypełniać pustki. Bo pustki właściwie nie ma. Jest miłość, ciepło, zaufanie, wspólne spędzanie czasu. Są i kłótnie i spory, a więc i potrzeba silnych wrażeń także spełniona 🙂   I w takich okolicznościach podążanie za czymś ulotnym, chwilowym staje się   bezcelowe…”

„…No dobrze, zapytacie, a co jeśli już się coś zaprzepaściło, jeśli nie utrzymuje się kontaktów rodziną lub są one powierzchowne? Co jeśli znajomych i przyjaciół widziało się ostatnio na maturze?  Co jeśli na co dzień właściwie się nie widujemy, a w święta spotykamy się tylko z przyzwyczajenia i rozmawiamy tylko o pogodzie?

Odpowiedź jest prosta: zacznij sama od tych nadchodzących świąt… budować swoją podstawę rodzinną! To jest naprawdę wspaniały czas, żeby wszystko zmienić, a wszystko może zależeć tylko od Ciebie! Ludzie nie są z gruntu źli (sama robię wszystko, aby w to wierzyć!), lecz tylko są sfrustrowani, zmęczeni problemami, rozczarowani niepowodzeniami i trzymają w sobie ogromny żal, który chętnie wyładowują na bliskich. Ale każda akcja tworzy reakcję. Jeśli stworzysz miłą atmosferę na święta, porozmawiasz z kimś, z kim od dawna wymieniałaś tylko smsy, zaprosisz koleżankę z trójką dzieciaków i zaakceptujesz fakt, że na bank pobrudzą Ci obrus i podłogę oraz zadzwonisz z życzeniami do kuzyna, którego żonę znasz tylko z Facebooka, to zobaczysz, że będziesz mieć radość podwójną. Po pierwsze dlatego, że sama się zdziwisz jak może być miło, a po drugie dlatego, że jest to Twoja zasługa.”

Tak więc, zarówno na te Święta Wielkanocne, jak i  na zawsze, życzę Wam radości, miłości i tłumów ludzi w domu!

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Ta strona używa tzw. ciasteczek. Więcej informacji.

Ciasteczko (formalnie HTTP Cookie, w skrócie ang. cookie, tłumaczone czasem jako plik cookie) – mały fragment tekstu, który serwis internetowy wysyła do przeglądarki i który przeglądarka wysyła z powrotem przy następnych wejściach na witrynę. Używane jest głównie do utrzymywania sesji np. poprzez wygenerowanie i odesłanie tymczasowego identyfikatora po logowaniu. Może być jednak wykorzystywane szerzej poprzez zapamiętanie dowolnych danych, które można zakodować jako ciąg znaków. Dzięki temu użytkownik nie musi wpisywać tych samych informacji za każdym razem, gdy powróci na tę stronę lub przejdzie z jednej strony na inną.


Źródło: wikipedia.org


Więcej informacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/HTTP_cookie

Zamknij