Wiecie co? Jako, że prowadzę lifestylowego bloga i piszę trochę o modzie, trochę o życiu, postanowiłam zrobić wpis o książce Kasi Tusk „Elementarz Stylu”.  I już go właściwie napisałam. Zaczęłam standardowo, czyli od tego, że zdaję sobie sprawę jak wyglądają nasze szafy, że pękają w szwach od nadmiernej ilości ubrań, że kupujemy impulsywnie, najczęściej na wyprzedażach i  nie zastanawiamy  się czy poszczególne elementy garderoby do siebie pasują.  Że  gdy stajemy rano przed  szafą, to stwierdzamy, że jak zwykle nie mamy się w co ubrać. Napisałam o książce Kasi, o jej poradach, wspaniałych zresztą, o minimalizmie i o tym jak krok po kroku według jej rad   tworzyć swój własny styl.

I wicie co? Napisałam to wszystko, przeczytałam  i wszystko skasowałam.

Bo przecież tak naprawdę pisząc ten tekst  nie było dla mnie  najważniejsze  co Wy, moje obecne (i przyszłe, mam nadzieję!) Czytelniczki macie w szafach. I absolutnie nie chciałam Wam dawać żadnych rad co do stylu, przemyślanych zakupów, sposobu dobierania ubrań itp. Niestety, chociaż bardzo bym chciała, nie jestem żadnym ekspertem od mody i stylu, a Kasia Tusk  jest na pewno. A moda interesuje mnie przede wszystkim pod kątem jej wpływu na nasz wizerunek i  samopoczucie, na poczucie własnej wartości, pod kątem wyrażania  własnej osobowości i kreowania własnej marki. I dlatego postanowiłam napisać ten tekst, nie w kontekście  robienia porządków  w naszych garderobach lecz w kontekście  porządku w naszych głowach. Tak.

Jestem przekonana, że każda z nas w natłoku codziennych zajęć bardzo często zapomina o sobie i o swoich potrzebach. Biegamy całe dnie, praca, dom, inne obowiązki. Wieczorem  dalej zajmujemy się domem, dziećmi, ewentualnie zmęczone siadamy przed telewizorem. Jeśli mamy jeszcze siłę poczytać książkę, wyjść na siłownię czy spotkać się z koleżanką, to mamy szczęście. Śmiało chyba mogę powiedzieć, że bardzo często każda z nas zajmuje się uszczęśliwianiem innych, zamiast pomyśleć o swoich przyjemnościach. I dlatego właśnie każda z nas powinna przeczytać książkę Kasi Tusk „Elementarz Stylu”.

Mówię Wam Dziewczyny: zacznijcie myśleć o sobie i niech ta książka będzie pierwszym krokiem  ku temu. Nie musicie od razu robić rewolucji w swoim życiu, ani nawet w swoich szafach. Niech ta książka będzie początkiem refleksji na swój własny temat. Niech sprowokuje Was do egoistycznego pomyślenia tylko o sobie, a remanent w szafie potraktujcie  symbolicznie jako miły początek ważnych zmian w życiu. Jeśli dostałyście już pytania od Waszych bliskich co chcecie dostać pod choinkę, to odpowiedzcie, że „Elemantarz Stylu”. Jeśli nie dostałyście takich pytań, to sprezentujcie go sobie same. Nie pożałujecie.

Znajdziecie w nim  mnóstwo dobrych porad  jak skompletować garderobę, żeby wyglądać atrakcyjnie i z klasą. Znajdziecie informacje jak kupować mniej, ale z namysłem  oraz jak poradzić sobie z zakupami, żeby nie wydawać więcej niż wydajecie obecnie. Nauczycie się tworzyć swój styl bez nadmiernego wysiłku i przekonacie się, że to nie takie trudne i jest na to prosty sposób. Wszystkie porady przekazane są  przez Katarzynę Tusk w pięknym stylu, okraszone dużą dozą humoru oraz przykładami z osobistego życia autorki. Ale to co według mnie ta książka da Wam najlepszego, to pomyślenie o sobie. Zatrzymanie się na chwilę w obsługiwaniu innych i przekierowanie uwagi na swoje potrzeby i przyjemności.

Te z Was, które czytały wcześniejsze moje wpisy znają już moje zdanie co do  związku  między wyglądem, a pewnością siebie i stanem ducha oraz jakie znaczenie według mnie  ma dobry wygląd w chwilach załamania, zwątpienia czy nawet w ciężkich okresach naszego życia (jeśli nie, to zapraszam tutaj i tutaj). Dlatego bardzo proszę: potraktujcie ten tekst i książkę Kasi Tusk  poważnie, jako zachętę do zdrowego egoizmu, a nie do zatracania się w swojej próżności.  Jako bodziec do przypomnienia sobie o Was samych. Na wyglądzie świat się nie kończy, ale na pewno może się zacząć!

DSC_0867

DSC_0861

DSC_0863

Życzę Wam miłego myślenia o sobie!

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Ta strona używa tzw. ciasteczek. Więcej informacji.

Ciasteczko (formalnie HTTP Cookie, w skrócie ang. cookie, tłumaczone czasem jako plik cookie) – mały fragment tekstu, który serwis internetowy wysyła do przeglądarki i który przeglądarka wysyła z powrotem przy następnych wejściach na witrynę. Używane jest głównie do utrzymywania sesji np. poprzez wygenerowanie i odesłanie tymczasowego identyfikatora po logowaniu. Może być jednak wykorzystywane szerzej poprzez zapamiętanie dowolnych danych, które można zakodować jako ciąg znaków. Dzięki temu użytkownik nie musi wpisywać tych samych informacji za każdym razem, gdy powróci na tę stronę lub przejdzie z jednej strony na inną.


Źródło: wikipedia.org


Więcej informacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/HTTP_cookie

Zamknij