Nie macie wrażenia, że wszędzie, w gazetach, w telewizji, panuje jakaś presja na bycie szczęśliwym? Ale nie to, że szczęśliwym tak po prostu, tylko z pewnych określonych powodów. Generalnie, wydaje mi się, że jako szczęśliwa jest powszechnie uznawana kobieta, która:

Jest młoda, ma 3 dzieci i chce mieć ich więcej. Kocha swoja pracę, gdyż zarabia na tym co…kocha.  Spełnia się zawodowo ale jednocześnie spędza mnóstwo czasu z rodziną. I to na dodatek w rytmie slow. Uprawia sporty ekstremalne. Realizuje swoje pasje czyli dalekie podróże, malarstwo olejne lub medytację. No i oczywiście jest „asertywna” czyli myśli tylko o sobie, nie zwraca uwagi na uczucia innych i bardzo chętnie mówi nie przy każdej możliwej okazji.

Hmmm…

Zadzwoniła do mnie w poniedziałek koleżanka:

-Cześć, mówię ci jestem taka szczęśliwa…

-Tak??

-Wiesz? byliśmy rodziną na wypadzie w górach, chłopcy zdobywali wszystkie szczyty, ja jak zwykle bungee, w niedzielę kurs gotowania. No i wykupiliśmy  w końcu wycieczkę na Malediwy! I wiesz wróciłam taka zmęczona, że mąż zafundował mi spa… A Ty jak?

-Wiesz?  W sobotę, to wskoczyłam w stare dresy i poszłam pobiegać po parku. Później zamówiłam pizzę i siedzieliśmy przy niej do wieczora. A w niedzielę była piękna pogoda więc  najpierw spacer po lesie, a całe popołudnie siedziałam to z książką, to z kawą  i oglądałam telewizję.

-Aha…

Wiedziałam doskonale, że po tym aha, zaczęła mnie bardzo żałować. A ja jej.

A i tak nie powiedziałam jej jeszcze, że w sobotę wieczorem przyszła do mnie załamana przyjaciółka, bo ma problemy z facetem i wypiłyśmy dwa wina i się skułyśmy…

Chodzi o to, że wydaje mi się, że jej ktoś wmówił, że ma być szczęśliwa z tych właśnie czynności, które wymieniła. Nieważne, że może chłopaki woleliby pograć w piłkę z kolegami, mąż obejrzeć mecz w barze, a ona tak naprawdę chętnie posiedziałaby w domu w wyciągniętej bluzie. Jej powiedziano, że ma się spełniać w tych wymiarach, więc się spełnia. Jej powiedziano, że musi być szczęśliwa z tych powodów, no to jest.

A ja znam wiele dziewczyn, które całą sobotę sprzątają, a  następnie całą niedzielę gotują obiad dla rodziny i też są szczęśliwe. I to tak naprawdę szczęśliwe.

Ja rozumiem, że warto poszerzać horyzonty, wiedzę, poznawać nowe rzeczy i staram się to robić. Że trzeba dbać o siebie, uprawiać sport, prowadzić zdrowy styl życia  i również to robię. Uwielbiam podróżować i sporo w życiu widziałam i mam nadzieję jeszcze wiele zobaczyć. Jestem osobą bardzo aktywną, towarzyską, urodzoną organizatorką ale nie mam presji prezentowania siebie przed znajomymi, a jedynie spędzania z nimi czasu. Kocham swoją rodzinę i zrobię dla nich wszystko ale naprawdę czasami jest taki tydzień, że nie mamy dla siebie dłuższej chwili. Wiem, że telewizja to syf i właściwie jej nie oglądam. Ale chcę mieć do tego prawo i żeby nikt mnie za to nie krytykował i nie patrzył na mnie z żałością i politowaniem. Chcę mieć możliwość powiedzenia, że jestem szczęśliwa bo świecie słońce, a z wyjazdu do Tajlandii  to jestem zaledwie zadowolona.

Dlaczego szczęście kojarzy się z drogimi rzeczami, wygraną w totolotka, wakacjami all-innclusive i pięknie urządzonym mieszkaniem? Czy naprawdę nikt już nie jest szczęśliwy kiedy spędza popołudnie  na nicnierobieniu, na urlop pojedzie do rodziny na wieś, a weekend spędzi grając w badmintona przed domem?

Bo ja jestem. I to bardzo!

A jak jest u Was? Czy też zauważyłyście, że pierwsze pytanie od wielu znajomych w poniedziałek brzmi: co robiłaś  w weekend? I, że głupio jest powiedzieć, że się nic nie robiło i jest się z tego powodu mega szczęśliwym??! No cóż, chyba najwyższy czas zastanowić się co tak naprawdę nas cieszy na co dzień i nauczyć się mówić o tym z radością!

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Ta strona używa tzw. ciasteczek. Więcej informacji.

Ciasteczko (formalnie HTTP Cookie, w skrócie ang. cookie, tłumaczone czasem jako plik cookie) – mały fragment tekstu, który serwis internetowy wysyła do przeglądarki i który przeglądarka wysyła z powrotem przy następnych wejściach na witrynę. Używane jest głównie do utrzymywania sesji np. poprzez wygenerowanie i odesłanie tymczasowego identyfikatora po logowaniu. Może być jednak wykorzystywane szerzej poprzez zapamiętanie dowolnych danych, które można zakodować jako ciąg znaków. Dzięki temu użytkownik nie musi wpisywać tych samych informacji za każdym razem, gdy powróci na tę stronę lub przejdzie z jednej strony na inną.


Źródło: wikipedia.org


Więcej informacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/HTTP_cookie

Zamknij