Na to spotkanie szłam będąc przekonana, że umówiłam się z autorem książki dla dzieci. Po prostu. Miałam więc przygotowane standardowe pytania typu: skąd pomysł na książkę,  co było inspiracją do jej napisania, jak długo trwało pisanie… słowem, wszystko  to, o  co powinno zapytać się autora książki dla najmłodszych czytelników.

Już od pierwszych minut  przekonałam się, że byłam w ogromnym błędzie, sądząc, że podczas tego  spotkania będziemy rozmawiać głównie o pisaniu bajek.

Owszem, Marcin Młynarczyk, pracownik Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi, społecznik, pedagog, działacz sportowy i pasjonat sportu,  napisał książkę „O Skoczusiu, co psoty zamienił na trening i złoty medal zdobył” i niezaprzeczalnie jest to książka dla dzieci. Pisana jednak  z myślą o dorosłych!

Przygody głównego bohatera Skoczusia oparte są na działalności i dokonaniach Artura Partyki, lekkoatlety, skoczka wzwyż, trzykrotnego olimpijczyka. W książce znajduje się obszerny wywiad ze sportowcem oraz rozważania Jarosława Mosera, psychologa, wykładowcy Studium Psychologii Junga w Łodzi,  na temat wolności jednostki do podejmowania decyzji, o lęku i braku wiary w siebie i w swoje działania.  „Skąd się bierze lęk i brak wiary? Przede wszystkim ze złych doświadczeń….Ale często sami utwierdzamy się w owym lęku poprzez częste wspominanie swoich niepowodzeń i wyobrażanie sobie następnych”.  A  Marcin dodaje: „Jeśli sam nie masz marzeń, jeśli nie stawiasz sobie celów i nie próbujesz ich realizować, to wszystko co robisz wspiera  nie Ciebie, nie Twoje działania,  ale czyjeś marzenia i czyjeś cele. Stajesz się narzędziem w czyichś rękach”.

Dla Marcina marzeniem było zrobić coś dla dzieci, dla sportu, a także dla siebie. Coś o czym będzie się mówić, co pomoże innym przezwyciężyć siebie, swoje kompleksy, poczucie niższości. Coś co pokaże jak wybitnych mamy sportowców i, że powinni oni być przykładem dla młodych. Jaki zrobić z tego cel? Ależ oczywiście: napisać książkę!!

A jak ten cel zrealizować? Przede wszystkim wizualizacja. O tym, że  efekt swoich działań trzeba sobie wyobrazić, wiedzą nie tylko sportowcy, ale wszyscy ci, którzy w życiu coś osiągnęli. I nie należy ich  mylić z tymi, którym się coś jedynie udało! Sukcesem jest wszystko to, co dokonaliśmy  zgodnie z naszym zamiarem. A wszystkie sukcesy powinniśmy sobie przypominać, analizować je i wyobrażać sobie następne. Częstym naszym błędem jest na przykład  nie zwracanie uwagi na marzenia, które właśnie teraz  się spełniają. Czy  myślałyście kiedyś o tym w ten sposób?? Bo ja nigdy!

Pomyśl sobie o czymś co kiedyś bardzo chciałaś, a co teraz właśnie się dzieje- mówi Marcin. I dodaje: widzisz? Nie zwracasz na to uwagi. Już myślisz o następnych rzeczach do zdobycia, następnych marzeniach, celach, a nie doceniasz tego, co właśnie otrzymałaś. Pomyśl o tym! Jak do tego doszłaś? Jak to zdobyłaś? Czy wymagało to poświęceń, wyrzeczeń, pracy czy  może jakichś umiejętności? Dlaczego nie cieszysz się z tego?? Dlaczego sobie nie pogratulujesz? No właśnie…

Sama wizualizacja  nie jest kluczem do sukcesu. Aby go osiągnąć trzeba  działać. Marcin mówi, że napisanie książki to jedno, ale wydanie jej to kolejna ogromna praca. Sam znalazł sponsorów i wydawców. Jak to zrobił? Przecież wszyscy doskonale wiemy jak (albo przynajmniej przypuszczamy):  trzeba było po prostu  składać propozycje łódzkim biznesmenom, aby wspomogli wydruk książki. No to co jest w tym takiego trudnego- zapytacie? No właśnie, to, że wielu z nas nie starczyłoby odwagi, determinacji, entuzjazmu i pracowitości, aby to zrobić. I podejrzewam, że istnieje cała masa świetnych książek, które po napisaniu trafiły do szuflady. Dlaczego? Właśnie dlatego, że zabrakło konkretnego celu, konkretnego planu i przełamywania swoich oporów, aby ten cel zrealizować.

Na zakończenie chciałam się z Wami podzielić jakimś cytatem z książki i zrobić z niego motto, ale jest ich tyle, że naprawdę miałam problem który wybrać. Wybrałam ostatecznie taki, który mówi coś bardzo oczywistego, ale o czym na co dzień zapominamy:

 „To co masz w głowie, będziesz miał wokół siebie!”

 

Jeśli chcesz otrzymać książkę Marcina Młynarczyka, wejdź na mój profil na Facebooku i weź udział w konkursie 🙂 Do wygrania 3 książki z osobistą dedykacją autora.

Nad książką patronat objął Minister Sportu i Turystyki, Polski Komitet Olimpijski oraz Polski Związek Lekkiej Atletyki.

DSC_8021

DSC_8009

DSC_8050

DSC_8038

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Ta strona używa tzw. ciasteczek. Więcej informacji.

Ciasteczko (formalnie HTTP Cookie, w skrócie ang. cookie, tłumaczone czasem jako plik cookie) – mały fragment tekstu, który serwis internetowy wysyła do przeglądarki i który przeglądarka wysyła z powrotem przy następnych wejściach na witrynę. Używane jest głównie do utrzymywania sesji np. poprzez wygenerowanie i odesłanie tymczasowego identyfikatora po logowaniu. Może być jednak wykorzystywane szerzej poprzez zapamiętanie dowolnych danych, które można zakodować jako ciąg znaków. Dzięki temu użytkownik nie musi wpisywać tych samych informacji za każdym razem, gdy powróci na tę stronę lub przejdzie z jednej strony na inną.


Źródło: wikipedia.org


Więcej informacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/HTTP_cookie

Zamknij